Rajd Małopolski 2026 – cenne doświadczenie i ważny krok naprzód

Rajd Małopolski 2026 już za nami. Była to dla mnie jedna z najtrudniejszych rund tego sezonu – zarówno pod względem sportowym, jak i mentalnym. Po ostatnim wypadku był to pierwszy start, którego głównym celem było odzyskanie pewności siebie. Dodatkowo Rajd Małopolski to impreza, z którą nie mam najlepszych wspomnień – rok temu nasza rywalizacja zakończyła się dachowaniem.

Wspólnie ze Sławkiem przyjęliśmy taktykę spokojnej, czystej i konsekwentnej jazdy. Priorytetem było unikanie błędów, odbudowanie zaufania do własnych możliwości oraz bezpieczne dotarcie do mety. Ten plan udało się zrealizować, choć zdajemy sobie sprawę, że tempo na odcinkach specjalnych nie było jeszcze na poziomie, którego od siebie oczekujemy.

Rywalizację w klasie RN3 rozpoczęło dziewięć załóg. Ostatecznie ukończyliśmy rajd na 5. miejscu, wykorzystując błędy i problemy techniczne naszych rywali. Choć wynik pozostawia jeszcze pewien niedosyt, najważniejsze jest to, że osiągnęliśmy cel, z którym przyjechaliśmy na ten rajd.

Meta Rajdu Małopolski ma dla mnie szczególne znaczenie. To start, który pozwolił odbudować pewność siebie, odzyskać spokój za kierownicą i z optymizmem patrzeć na kolejne rundy sezonu. Wiem, że stać nas na znacznie więcej i właśnie na poprawie tempa oraz walce o wyższe lokaty będziemy koncentrować się w następnych startach.

Serdecznie dziękuję naszym partnerom – BOO Organizacja Odzysku Opakowań i Odpowiedzialności Producenta S.A. oraz Tint Rally Team – za nieustające wsparcie i zaufanie. To dzięki Wam możemy realizować nasze sportowe cele i rozwijać się z każdym kolejnym rajdem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *